Zielona żywność jest jak zielone światło na mojej drodze. Zbliżam się do skrzyżowania rozpędzona, zapominając o całym świecie w biegu za nowymi doświadczeniami, zadaniami itp. Sygnalizacja świetlna i znak stopu przypominają mi o moich potrzebach, o ograniczonych możliwościach mojego organizmu, hamuję, dostrzegam zielone światło i jadę dalej. Poznałam nieocenioną moc soku z młodego jęczmienia i chlorelli, zielona żywność była bodźcem do zmiany nawyków i moja droga przez codzienność stała się bezpieczniejsza i spokojniejsza. Jednak chyba nie tylko moja. Chciałabym ci opowiedzieć o kilku osobach, którzy – podobnie jak ja – przemalowali swój świat na zielono.
Porządki w obrębie układu pokarmowego
Jeśli śledzisz nasz kanał na YouTube lub czytasz naszego bloga, wiesz już być może, że pierwsze efekty spożywania zielonej żywności odczuwa się w obrębie układu pokarmowego. Nasi klienci i przyjaciele zazwyczaj wspominają, że szybciej się najadają i mają mniejsze poczucie łaknienia. Czasami taki shake z jęczmienia albo garstka chlorelli sprawia, że w ogóle nie potrzebują posiłku albo że najadają się mniejszymi porcjami. Zdarza się, że ten stan jest przejściowy, np. jeden z panów, który właśnie napojem z młodego jęczmienia zastępował śniadanie, właściwie do godziny 15:00 czy 16:00 nic nie jadł. Po jakimś czasie przestał odczuwać aż takie nasycenie. I to też jest normalne, dlatego że nasz organizm robi porządki, uzupełnia braki i sygnalizuje, czego potrzebuje. Oczywiście nikogo nie zachęcamy do tego, żeby wszystkie posiłki zastąpić wyłącznie jęczmieniem i chlorellą. Owszem zielona żywność dostarcza enzymów, witamin, łatwo przyswajalnych białek, rozpuszczalnego w wodzie błonnika i całej masy różnych składników, natomiast oczywiście jeść trzeba.
Możemy spotkać się z jeszcze innymi reakcjami organizmu. Czasami zdarza się, że kogoś odrzuca od pewnych produktów, np. od cukru. Rzeczywiście cukru nie potrzebujemy dużo, więc bardzo dobrze się składa. Znam osoby, które zrezygnowały z kawy albo nawet z herbaty. Jeden z panów – ku mojemu zaskoczeniu – opowiadał o tym, że zupełnie go odrzuciło od owoców, choć wcześniej zjadał ich sporo. I to też jest zrozumiałe, ponieważ sok z młodego jęczmienia i chlorella dostarczają tych wszystkich składników, które mamy w owocach czy w warzywach. Zatem nasze upodobania kulinarne mogą się zmienić i to diametralnie, ba, nawet możemy nie mieć potrzeby sięgania po produkty powszechnie uznawane za zdrowe.
Zielona żywność jako katalizator wszelkich procesów w organizmie człowieka
Wiele osób mówi o wyregulowaniu rytmu wypróżnień. To jest bardzo istotne. Zresztą przyjmuje się, że o zdrowej perystaltyce możemy mówić, jeżeli codziennie rano idziemy do toalety. Są osoby, które po ilości wypróżnień obserwowały oczyszczanie organizmu. Symptomy te nie zawsze są wygodne, ale zawsze świadczą o powrocie do zdrowia. Być może w naszych jelitach zalegało po prostu za dużo masy, która wcześniej nie miała szansy na to, by się wydostać z naszych jelit. I to jest bardzo dobre. Są osoby, które zaobserwowały spadek wagi. Często wiąże się to z tym, że jelita są dobrze opróżnione, a czasami jest wynikiem mniejszego zapotrzebowania na tradycyjne pokarmy. I w naturalny sposób nasz organizm reguluje swoją masę. Znam też taką osobę, która była bardzo szczupła, a po tym, jak rozpoczęła pić sok z młodego jęczmienia i zjadać chlorellę, zaczęła cieszyć się lepszym apetytem i troszeczkę przybrała na wadze. To jest dowód na to, że zielona żywność nie tyle ma jakieś określone działanie, nie tyle wpływa na konkretną funkcję organizmu, lecz reguluje wszelkie procesy zachodzące w naszych ciałach, przywracając im homeostazę. Dlatego jeden konsument zielonej żywności schudnie, a drugi przytyje.
Można powiedzieć, że zielona żywność jest jak lekarz, dla którego każdy z nas jest indywidualnym bytem, pacjentem z takimi, a nie innymi potrzebami. Ludzie często deklarują, że wraz ze spożywaniem zielonej żywności, doświadczyli wzrostu poziomu energii oraz że się lepiej wysypiają. Rozmawiałam z panem, który od 30 lat miał problemy ze spaniem, i kiedy zaczął regularnie stosować sok z młodego jęczmienia i chlorellę, w końcu śpi przez siedem godzin. Wszelkie procesy, jakie zachodzą w naszych organizmach, mają ogromne znaczenie, dlatego ich wyregulowanie pozwala na lepszy i bardziej efektywny wypoczynek.
Kolejne zmiany, o których mówią klienci, to poprawa stanu skóry i kondycji włosów. Kilka osób zauważyło, że ich włosy stały się bardziej błyszczące i zdrowsze. Czyż nie jest fascynujące, że już po tygodniu czy po dwóch od wprowadzenia zwyczaju spożywania zielonej żywności można dostrzec takie zmiany? Jedna pani powiedziała, że jej przemarznięta przed laty skóra na chłód zawsze reagowała wysuszeniem i zaczerwienieniem. Po dwóch tygodniach picia soku z młodego jęczmienia i jedzenia chlorelli stan jej skóry uległ poprawie do tego stopnia, że nawet wychodząc na zimne powietrze, nie musi stosować kremów. A któż z nas nie chciałby mieć lepszej skóry.
Poza tym zielona żywność korzystnie wpływa na stawy. Wiele osób, szczególnie mężczyzn mówi o lepszej wydolności i większej sile mięśni. Od paru osób słyszałam, że udało im się złagodzić lub zażegnać ból w kręgosłupie.
Spożywający zieloną żywnością odczuwają mniejsze dolegliwości ze strony wątroby. Wydaje się to oczywiste, bo zielona żywność – ze względu na właściwości odtruwające – odciąża wątrobę, wyręcza ją w żmudnej pracy.
Mam nadzieję, że te doświadczenia osób, które wkroczyły już na zieloną ścieżkę, przekonają cię, że zielona żywność może być kluczowym elementem wspierającym zdrowy styl życia, a jej spożywanie może przynieść korzyści twojemu ciału oraz poprawić komfort twojego życia. Chciałabym, by tak było, bo szczerze życzę ci dużo zdrowia.
Do zobaczenia w naszej pracowni Smak Sztuki, możesz też do nas zadzwonić, chętnie podzielimy się naszym doświadczeniem i wiedzą, oczywiście również możesz u nas kupić jęczmień i chlorellę.
