Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Zielona żywność: prostota to klucz do skuteczności

Dziś postanowiliśmy poruszyć kwestię, która wydaje się oczywista, ale nie do końca, czyli problem systematycznego spożywania zielonej żywności. Tak, mamy podstawy naukowe do tego, by wierzyć w moc zielonej żywności, a jednak…

Dziś postanowiliśmy poruszyć kwestię, która wydaje się oczywista, ale nie do końca, czyli problem systematycznego spożywania zielonej żywności. Tak, mamy podstawy naukowe do tego, by wierzyć w moc zielonej żywności, a jednak… Oto nasz dwugłos w tej sprawie.

Gosia: Dzisiaj chcemy włożyć kij w mrowisko i powiedzieć o tym, że według nas prostota czasami może być dla nas przeszkodą. Rozmawiając o różnych aspektach życia, związanych nie tylko z zieloną żywnością, dochodzimy do pewnych wniosków, którymi się chętnie z tobą dzielimy, bo może nasze przemyślenia będą dla ciebie przydatne i pomogą ci utrzymać właściwy kurs. I najlepiej o tym, opowie mój mąż. [śmiech]

Bartłomiej: Ja powiem krótko. Wielu osobom może się wydawać, że picie soku z młodego jęczmienia i jedzenie chlorelli jest bardzo proste, wręcz za proste, żeby było tak skuteczne. Natomiast najważniejsze jest to, że to po prostu działa. Ale zielona żywność działa nie dlatego, że ją kupiliśmy i mamy na półce, tylko dlatego, że po prostu systematycznie ją spożywamy. A systematycznie to nie znaczy, że sięgamy po zieloną żywność przez dwa lub trzy dni i później o niej zapomnijmy. Regularne spożywanie zielonej żywności powinno stać się naszym nawykiem. Powinniśmy ją jeść na przykład przez miesiąc, dwa lub trzy. Idealnie byłoby włączyć zielonki do naszego codziennego menu. Tak jak na co dzień jemy chleb, wędliny czy sery, tak pijmy sok z jęczmienia oraz jedzmy chlorellę jakości bio. Przetestowaliśmy to na sobie. Spożywamy zieloną żywność od ponad trzech lat codziennie. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że każdy z nas jest mniej lub bardziej systematyczny. Ja na przykład z tą systematycznością mam czasami problem, bo po prostu mam na głowie wiele różnych spraw i dużo łatwiej przychodzi mi robienie codziennie kawy, niż picie soku z młodego jęczmienia, ale moja kochana żona jest moim…

Gosia: …przypominaczem, prowodyrem i przygotowywaczem.

Bartłomiej: Tak. I po prostu ona rano robi mi jęczmień, miesza go z chlorellą i dzięki niej każdy dzień zaczynam od takiego szejka. Czasem zdarzy się, że zapomni. Wówczas wypijam ten zielony eliksir wieczorem albo w ciągu dnia. Natomiast bardzo ważna jest ta systematyczność, więc poszukaj swojego sposobu na to, by picie soku z młodego jęczmienia i/lub chlorelli stało się twoim nawykiem. Jeśli podobnie jak ja masz problem z systematycznością albo po prostu zapominasz o jedzeniu zielonek, poproś bliskich o pomoc. Gdy będziesz mieć świadomość, że jeszcze ktoś czuwa nad tym, będzie ci łatwiej.

Gosia: Ja chciałam jeszcze rozwinąć ten wątek. Może się to wydawać dosyć absurdalne, bo dlaczego niby proste rozwiązanie miałoby być mniej skuteczne, a jednocześnie trudniejsze do wprowadzenia w życie niż to skomplikowane? Dlaczego proste rozwiązanie może nam się wydawać mało wiarygodne i nieskuteczne? Czasami do różnych istotnych rzeczy, do sukcesów dochodzimy wyboistą drogą. Jak to się mówi, nasze osiągnięcia bywają okupione krwią, potem i łzami. Wówczas wiemy, że zapracowaliśmy na jakiś sukces. Wobec tego rozwiązanie, które polega po prostu na systematycznym spożywaniu bardzo wysokiej jakości zielonej żywności, może się nam wydawać zbyt proste. Szczególnie jak nie widzimy efektów od razu. Mamy już dosyć duże doświadczenie we wprowadzaniu nowych osób w świat zielonej żywności i spotykaliśmy ludzi, którzy mieli już dobre doświadczenia z sokiem z młodego jęczmienia czy chlorellą, ale odkładali te produkty, bo stwierdzali, że jest lato, mają w ogródku świeże warzywa, więc zielona żywność o tej porze roku nie jest im potrzebna. Owszem, świeże warzywa i owoce są cudowne. Jeśli mamy dostęp do swoich produktów, to po prostu super, bo wtedy wiemy, co jemy. Natomiast żadne warzywo, żaden owoc nie dostarcza tylu skoncentrowanych składników odżywczych, enzymatycznych, mineralnych jak sok z młodego jęczmienia i chlorella. A jeżeli proste wydaje ci się zbyt trudne, to spróbuj się ucieszyć z tego, że w końcu coś w tym życiu może być proste i pójdź za tym. A jeśli wiesz, że z systematycznością jest u ciebie krucho, to sięgnij chociażby po takie rozwiązanie, jakie zaproponował Bartek, lub ustaw przypomnienie w telefonie. Znajdź swój sposób na wyrobienie sobie nawyku spożywania zielonej żywności, a twój organizm ci się odwdzięczy.

Bartłomiej: Na pewno. Jesteśmy tego żywymi przykładami. Jeśli masz jakieś pytania lub szukasz dobrej jakości soku z młodego jęczmienia oraz chlorelli, zapraszamy do kontaktu. Chętnie podzielimy się doświadczeniem i wiedzą.

Dziękujemy za wsparcie naszej pracy na blogu

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz