PYOP to skrót od angielskiego wyrażenia Paint Your Own Pottery, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „pomaluj własną ceramikę”.
To szalenie popularny na całym świecie koncept kreatywnej rozrywki, który od lat podbija również Polskę. Miejsca tego typu najczęściej funkcjonują jako tzw. kawiarnie ceramiczne lub otwarte pracownie artystyczne. Głównym założeniem jest to, że całkowicie pomijasz trudny proces lepienia z gliny i przechodzisz od razu do najprzyjemniejszej, czysto dekoracyjnej części.
Jak to działa w praktyce?
Cały proces jest uproszczony do minimum, dzięki czemu nie musisz mieć absolutnie żadnych umiejętności plastycznych ani wcześniejszego doświadczenia z ceramiką.
Krok 1: Wybór formy – Po wejściu do studia wybierasz gotowy przedmiot z półki. Są to naczynia wypalone już na tzw. biskwit (czyli glina po pierwszym, wstępnym wypale – matowa, czysta i chłonna). Do wyboru są zazwyczaj różne formy: kubki, miski, talerze, wazony, a także figurki czy skarbonki.
Krok 2: Projekt i malowanie – Siadasz przy stoliku (często z kawą lub herbatą w ręku) i dostajesz do dyspozycji specjalne farby podszkliwne, pędzle, gąbki, stempelki i szablony. Możesz zmalować cokolwiek podpowie Ci wyobraźnia. Farby te przed wypaleniem wyglądają dość blado i matowo, ale nie daj się zmylić – magia dzieje się później.
Krok 3: Szkliwienie i profesjonalny wypał – Pomalowane naczynie zostawiasz w rękach obsługi.
Pracownicy studia pokrywają je przezroczystym, płynnym szkliwem, a następnie wkładają do specjalistycznego pieca ceramicznego, gdzie praca jest wypalana w temperaturze sięgającej często od 1000°C do 1200°C.
Krok 4: Odbiór – Po kilku dniach (zazwyczaj od 5 do 14 dni, w zależności od obłożenia pieców) wracasz do studia odebrać swoje dzieło. Po wypale kolory stają się niesamowicie żywe i błyszczące, a naczynie staje się w pełni użytkowe – bezpieczne do kontaktu z żywnością, a w większości przypadków także zdatne do mycia w zmywarce i używania w mikrofalówce.
Czysty relaks bez frustracji:
Lepienie z surowej gliny bywa trudne – naczynia mogą pękać podczas wysychania, krzywić się lub mieć nieszczelne dno. W formacie PYOP dostajesz idealnie gładki i trwały produkt wyjściowy tak zwany biskwit, więc odpada cały stres techniczny.
Jasne zasady gry:
W większości takich miejsc cena jest przypisana do konkretnego naczynia (np. kubek kosztuje 170 zł) i zawiera już w sobie koszt farb, narzędzi, pomocy instruktora oraz finalnego wypału. Nie ma ukrytych kosztów.
Idealny pomysł na spotkanie:
To genialna alternatywa dla klasycznego wyjścia do kina czy pubu. Do studio ceramicznego typu PYOP ludzie chodzą na randki, babskie wieczory, integracje firmowe albo po prostu, żeby odciąć się na dwie godziny od telefonu i zrobić coś własnymi rękami.
To co, kiedy się widzimy w naszej pracowni Smak Sztuki przy Kobierzyńskiej 117A?
pozdrawiamy serdecznie! Małgorzata i Bartłomiej