Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Zielona żywność na wakacjach, zielonki dla wyczynowców - część 2

Wraz z moją żoną, Gosią, pokonaliśmy w Andaluzji 250 km. Trekking ten obfitował w wiele wrażeń, ale chciałem się skupić przede wszystkim na zielonkach. W 2019 roku pokonałem taki sam dystans z Malagi do Kordoby. Wówczas moje ciało było bardzo obolałe. Właściwie codziennie doskwierał mi ból pleców i stóp.

Czy Gosia przekonała Cię do tego, że nie musisz sobie robić wakacji od zielonej żywności? Mam nadzieję, że tak!

Pierwszą część artykułu przeczytasz tutaj: https://www.smaksztuki.pl/Zielona-zywnosc-w-podrozy-na-Camino-de-Santiago-czesc-1

Ja z kolei opowiem ci o moich doświadczeniach z zieloną żywnością podczas intensywnego pielgrzymowania na szlaku Camino de Santiago.

Wraz z moją żoną, Gosią, pokonaliśmy w Andaluzji 250 km. Trekking ten obfitował w wiele wrażeń, ale chciałem się skupić przede wszystkim na zielonkach. Zacznę od tego, że w 2019 roku pokonałem taki sam dystans z Malagi do Kordoby. Wówczas moje ciało było bardzo obolałe. Właściwie codziennie doskwierał mi ból pleców i stóp. Mogłoby się wydawać, że teraz, cztery lata później, będzie podobnie. Na dodatek ruszyłem na Camino bez przygotowania. Jak jakiś świeżak poszedłem bez zaprawy, na żywioł. I co? Przez kolejne 11 dni maszerowałem średnio po 25 km bez bólu. Owszem, muszę przyznać, że pierwsze dwa dni skończyły się bólem nóg, szczególnie stóp, ale w kolejnych dniach już nie czułem tych dolegliwości. Co więcej, moja energia była wciąż na wysokim poziomie.

Jak to możliwe? Jest tylko jedna zmienna: zielona żywność. Podczas pierwszej pielgrzymki nie jadłem jeszcze zielonej żywności, nie znałem ani chlorelli, ani soku z młodego jęczmienia. Od 2020 roku regularnie spożywam zielonki, wraz z żoną pijemy sok z młodego jęczmienia i jemy chlorellę. Ten zdrowy nawyk – jestem przekonany – sprawił, że lekką stopą przeszedłem tak długi dystans.

Jeśli więc planujesz trekking, jeśli lubisz wysiłek fizyczny i chcesz odżywić swój organizm w naturalny sposób, to polecam ci zieloną żywność. Przekonaj się na własnej skórze (wręcz dosłownie), jak ona działa. Jestem przekonany, że efekty cię zaskoczą.

Ze zdumieniem obserwuję korzyści, jakie czerpię ze spożywania zielonej żywności. Cztery lata bez aktywności fizycznej to bardzo dużo. Wiadomo, pandemia też zrobiła swoje. Poza tym nie jesteśmy młodsi, lecz o cztery lata starsi. Mimo to wydolność mojego organizmu wzrosła.

Życzę ci takich i innych sukcesów na zielonej drodze. Jeśli ten temat cię zainteresował, chcesz zacząć przygodę z zieloną żywnością, zapraszam do pracowni Smak Sztuki. Chętnie podzielimy się z tobą naszą wiedzą i opowiemy o naszych doświadczeniach.

Dziękujemy za wsparcie naszej pracy na blogu

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz