Pierwsze, gorące łyczki czarnej herbaty Golden Monkey, czyli Złota Małpa są ciepłe w wyrazie, gładkie i w przyjemny sposób "wodniste". Czuję w nich smak czystej wody, oddzielony jakby od smaku naparu herbacianego. Barwa naparu parzonego przez 2 minuty gorącą wodą jest brązowo czerwona. Nie wiem, czy się orientujecie, ale Chińczycy czarne herbaty nazywają czerwonymi. Znacznie ciemniejszy kolor mają napary z puerh - herbaty przez nas nazywanej czerwoną, a przez jej wynalazców czarną.
Herbata czarna Golden Monkey - językiem smakosza
Czarna herbata Golden Beauty - językiem smakosza
Złotej opowieści rozdział kolejny. Poszłam za ciosem i zaparzyłam sobie Złotą Piękność, słynną czarną herbatę Golden Beauty z chińskiej prowincji Yunnan. Ta czarna herbata słusznie nosi przydomek "złota". Jej liście, zwinięte wzdłuż głównego nerwu, cienkie, lekko poskręcane, są delikatne z wyglądu i w połowie czarne, a w połowie złote. Złote tipsy dają herbacie szczególny smak i aromat. Napar Złotej Piękności jest brązowo- czerwony. Smak delikatnie słodkawy. Wiosenna aura, mocno zmienna, sprawia że mam ciężką głowę i nadzieję, że dobra herbata zmieni ten stan. Pierwsze, gorące łyki są jak gwałtowny wiosenny deszcz. Spłukują brud zimy, niosą obietnicę kwiatów, lekkości i światła.
Herbata zielona jaśminowa - Językiem smakosza
Jak pewnie wszystkim wiadomo, herbata jaśminowa to absolutny klasyk. Jedni ją kochają, inni wręcz przeciwnie. Wszystkiemu winny jest, w obu wypadkach, aromat i smak jaśminu. Te drobne, białe kwiatki sprawiają, że przenosimy się w łagodny